Archiwa tagu: pasieka Julii

DSC_6967a

„Co słychać u moich kobiet” – opowieść o życiu z pasieką

DSC_6967aSekrety pszczół zdradzi nam Julia Łukasińska, absolwentka wydziału Ogrodnictwa na SGGW, gdzie miała przyjemność uczyć się pszczelarstwa od profesora Jasińskiego.

Pochodzi z pszczelarskiej rodziny, wiedzę praktyczną o pszczołach zdobywała od taty i brata. Pasja do pszczół pojawiła się już we wczesnym dzieciństwie, a pomógł w tym hipnotyczny zapach propolisu i wosku pszczelego przechowywany w domu.

Miłość do pszczół i natury rosła z wiekiem. Od kilku lat jest szczęśliwą posiadaczką gospodarstwa rolnego, w którym znajduje się również pasieka licząca 30 rodzin pszczelich. Pasieka nastawiona jest na hodowlę pszczół w naturalny sposób, ule są drewniane, a pszczoły same budują plastry bez użycia wenzy.

Julia opowie nam co pasjonującego jest w rodzinie pszczelej i pokaże, że to twór myślący, wykazujący pewne nastroje i zachowania. Chcielibyście wiedzieć coś więcej posłuchajcie Julii: „Szczególnie bliska mojemu sercu jest hodowla pszczół jak najbardziej zbliżona do natury, która wykorzystuje siłę przyrody, a nie działa przeciwko niej”.

Wykład odbędzie się w ramach Slot Day Warszawa. czyli warszawskiej filii Slot Art Festival. Polecamy też pozostałe wykłady, koncerty i wydarzenia odbywające się w ramach imprezy! Informacje o programie znajdziecie na stronach: http://slot.art.pl/pl/component/k2/item/442-pobudzamy-tworczo-warszawe oraz https://www.facebook.com/events/240439126157990/

Zapraszamy na stronę wydarzenia na https://www.facebook.com/events/1511826469046062/

Wstęp na cały dzień 10zł

 

ul dadant / fot. Julia Łukasińska

Ule robić czas zacząć!

ul typu dadant / fot. Julia Łukasińska
ul typu dadant / fot. Julia Łukasińska

 

ul typu dadant / fot. Julia Łukasińska
ul typu dadant / fot. Julia Łukasińska

 

Witam wszystkich Pszczelarzy!

Na dworze robi się coraz cieplej, coraz więcej roślin kwitnie, a rodziny pszczele rozwijają się bardzo intensywnie.

Dwa tygodnie temu miałam już pierwsze trutnie w ulach… To właśnie jest odpowiedni czas i dobry moment by zbudować kilka nowych uli dla naszych pracowitych pszczół. Chciałam wam w kilku odcinkach przedstawić w jaki sposób zbudowane są moje ule,  jakie mają wady i zalety oraz jak prosto można je wykonać samemu.

Zdecydowałam się na typ ula Dadant 1/2, wykonany z desek calówek, nieocieplany. Łatwe i szybkie w budowie, tanie w wykonaniu. Gospodarka całymi korpusami pozwala na spędzanie mniejszej ilości czasu w pasiece, mniej przeszkadzamy pszczołą w pracy. Wadą jest duża ilość korpusów, które trzeba gdzieś magazynować i wozić ze sobą. Dodatkowo tego typu ule najlepiej obsługiwać w dwie osoby. Poniżej zdjęcie ula składającego się z dwóch korpusów.

W następnych postach opowiem wam jak zbudowane są poszczególne elementy ula (dennica, poławiacz pyłku, korpusy, ramki, powałka, daszek).

Julia Łukasińska

20_02_pszczoly

Pasieka Julii – 20 luty 2014

20_02_ule 20_02_ul 20_02_pszczolyNastępnego dnia oblot szedł pełną parą!
Pogoda była ładna więc wybrałam się do pozostałych 10 uli. Słońce świeciło, a pszczoły uwijały się z wiosennymi porządkami, aż miło było patrzeć. Oczywiście w ramach pomocy oczyściłam wszystkie dennice z osypu. W ten sposób uzbierane martwe pszczoły wzbogacą w cenne minerały mój ogródek domowy służąc jako nawóz.
7 rodzin z 10-ciu przezimowała w bardzo dobrej kondycji, zajmują dwa korpusy, mają jeszcze minimum 5 ramek zapasu, a osyp zimowy wynosił niecałą szklankę czyli minimalny.
3 rodziny zaś nie przezimowały z nie do końca wyjaśnionych powodów.
Jedna osypała się z głodu, jednak rodzina była bardzo silna zajmowała 3 korpusy, wszystkie pełne zapasów zimowych. Co mogło spowodować tak szybkie i duże zużycie miodu w tym ulu?
Kolejne dwie rodziny wygląda na to, że opuściły ule pozostawiając niewielki osyp na dennicy i 15 ramek zasklepionego zapasu…. 15-tego listopada 2013 kiedy podawałam im kwas szczawiowy na warozę, jeszcze były w ulach… Zastanawiam się czy w tym przypadku nie zawieźć próbki martwych pszczół do laboratorium w celu zidentyfikowania przyczyny?
Mieliście już może takie sytuacje u siebie?
Julia.