karmelki4

Karmelki tymiankowe

To było moje pierwsze doświadczenie z własnoręcznym robieniem karmelków, więc składników użyłam oszczędnościowych.

UWAGA, BARDZO GORĄCE!
– karmel: biały cukier + łyżka wody, gotować ciągle mieszając aż lekko ściemnieje,
– 2 łyżki wody z łyżeczką od kawy kwasku cytrynowego,
– 2 łyżki nalewki tymiankowej,
odparować,
wylać do foremek i zostawić do przestudzenia
lub na kamienną stolnicę (zgarniać szpachelką tynkarską)
Ja użyłam stolnicy silikonowej, ale trzeba na raty, bo mała. Początkowo wyrabiać przez stolnicę, żeby się nie poparzyć. Po lekkim przestygnięciu zaczyna się ładnie lepić i po paru chwilach można formować jak plastelinę, tylko szybko. Robimy wałeczek i kroimy go na kawałki nożem lub dużymi nożyczkami. Obficie obtaczamy w cukrze-pudrze, bo są lekko lepiące i pozostają elastyczne. Kształty niestety rozjeżdżają się, bo cukierki pozostają w stanie bardzo gęstej cieczy. Lepiej przechowywać w małych porcjach w foliowych torebkach lub każdy osobno zawinąć w pergamin. Bardzo dobrze przyklejają się do zębów a kształt rozpływa się, są elastyczne. Na ostatnim zdjęciu są karmelki robione bez wlewania do formy.

Skocz do działu: KUCHNIA I SPIŻARNIA

karmelki1 karmelki2 karmelki3 karmelki4 karmelki5 karmelki6

W harmonii z Wszechświatem