Archiwa kategorii: umiejętności

fot. A. Jeske

Earthship Daniela – jesień 2014

Zapraszam do wysłuchania nowej auducji z Danielem Kowalczykiem na temat budowy jego już niemal ukończonego earthshipa czyli domu sprzyjającemu samowystarczalności (energia, ogrzewanie, woda, żywność). Jest to audycja dla widzów innego kanału – podsumowująca temat.

Jest ona zamieszczona w najnowszym wpisie w zakładce:  Polecane > Audycje – Nowa Ziemia  czyli:  Audycja w NTNS – jesień 2014

We wpisie znajdziesz dodatkowo jeszcze dwa filmiki z długą rozmową z Danielem.

 

 

weki1

Czas na weki

Przepadam za widokiem stołu pełnego świeżo zrobionych przetworów. Nic nie działa na mnie równie uspokajająco 🙂

Właśnie skończyłam przerabiać borówki, mam już trochę grzybów smażonych i duszonych oraz suszone. Piersze eksperymentalne koncentraty aroniowo-winogronowe (z kwaśnych, niedojrzałych winogron) udały się bardzo dobrze i w najbliższych dniach przystępuję do produkcji na większą skalę.

Aronia to niezwykle sprzyjający zdrowiu owoc – między innymi bardzo dobrze uszczelnia naczynia krwionośne (przeciw wszelkim przeziębieniom i grypom), poprawia krążenie,  zapobiega zatruciom pokarmowym, unieszkodliwia wolne rodniki, zapobiega nowotworom wywołanym przez śmieciowe jedzenie i jest stosowana w leczeniu  chorób popromiennych.

Na stronie  METKOWANIE WEKÓW dodałam dzisiaj info jak bardzo prostym domowym sposobem bez kleju, taśm lepiących i innych wynalazków skutecznie przykleić do słoików etykiety, które dadzą się łatwo usunąć przed powtórnym wykorzystaniem pojemników.

Skocz do działu: KUCHNIA I SPIŻARNIA

 

Wrażenia po Niekonferencji Zmienia Się! cz.1

Na czym polega zmiana: dostęp a nie posiadanie jako potrzeba człowieka/klienta w miejsce fizycznego posiadania dóbr.

Poprzednia epoka, czas konsumpcjonizmu, był okresem kupowania i kolekcjonowania dóbr bez umiejętności ich tworzenia.
Kolejna epoka, bardzo krótka i szybka, to czas dostępu wirtualnego do dóbr i informacji, kiedy sama możliwość ich nabycia jest wartością poszukiwaną przez klienta i nie ma konieczności fizycznego posiadania np. nośnika DVD, bo film można obejrzeć w internecie.
Jako następną, już rozpoczętą, widzę czas nabywania umiejętności czyli mogę i potrafię, ale nie muszę.
Oczywiście wszystkie te epoki nakładają się na siebie a jednostki same decydują o własnym tempie rozwoju i mogą pewne etapy przeskakiwać.

Na niekonferencji rozpatrywany był przykład dostępu cyfrowego, w sieci. Oczywiście większość z naszej grupy jest świadoma ulotności takiej formy dostępu jako bardzo niepewnej, kiedy byle przysłowiowe wyłączenie prądu odcina delikwenta od wszelkich dóbr, wiedzy i innych produktów kultury. A więc jaki dostęp byłby pewny i trwały?

Wiedza jak wykonać to, czego potrzebujemy, umiejętność pozyskania surowców, wykonania narzędzi nie tylko w sferze materialnej jak zbudowanie sobie schronienia czy zapewnienie żywności ale też jako tworzenie bardziej ulotnych „dóbr” jak muzyka czy taniec. Oczywiście nie każdy ma talent do wszystkiego. Stąd kiedyś wziął się podział na zawody ale podstawowe zapewniające przetrwanie umiejętności trzeba było mieć. Nie każdy facet musiał zawodowo zajmować się stolarstwem czy snycerką, ale w dom, dzieżę do chleba i podstawowe meble powinien był swoją rodzinę własnoręcznie wyposażyć podobnie jak kobieta wchodząc w dorosłe życie miała umieć gotować, prząść, szyć czy znać się na podstawowych ziołach (w przypadku mężczyzn zarabianie pieniędzy wcześniej wyparło obowiązki domowe niż w przypadku kobiet). Oczywiście to nie wszystkie umiejętności i nie wszystkie musiały być na codzień wykorzystywane ale na tym właśnie polegała możliwość, dostęp. Czy więc następuje jakaś zmiana na nowe? Odnoszę wrażenie, że różnicą jest raczej samodzielna świadomość, konieczności posiadania takiej wiedzy w miejsce tradycji, dostępu do wiedzy jako indywidualnego wyboru i potrzeby bez konieczności narzucania jej wszystkim. A co, jeśli ktoś będzie preferował kupowanie i wirtualne posiadanie dóbr (czyli uzależnienie w miejsce samodzielności)? No cóż, to jego droga i jego rozwój – nie każdy chce być niewolnikiem.

Agnieszka Jeske-Szczepańska